Raport kwartalny PZPM i KPMG „Branża motoryzacyjna” Edycja H1/2026
Opublikowano: 11-08-2026
Motoryzacja szuka nowego silnika wzrostu. Szansą jest sektor obronny
Europejski sektor motoryzacyjny wchodzi w okres istotnych zmian. W kontekście spowolnienia rynku oraz przyspieszającego wzrostu wydatków na obronność jedną z najbardziej perspektywicznych ścieżek rozwoju stają się rozwiązania dual-use, czyli technologie podwójnego zastosowania. Otwierają one przed branżą nowe możliwości dywersyfikacji działalności, rozwoju innowacji oraz wykorzystania kompetencji i potencjału produkcyjnego w sektorze obronnym. Raport KPMG i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego podsumowuje również wyniki za pierwsze półrocze 2026 r. – w omawianym okresie liczba rejestracji hybryd plug-in wzrosła o 97,3% r/r, na co wpłynęło m.in. zakończenie programu dopłat „NaszEauto” do samochodów elektrycznych oraz zmiany w zakresie limitu rozpoznawania kosztów podatkowych. Jednocześnie chińscy producenci umacniają swoją obecność na rynku – po raz drugi dwie chińskie marki znalazły się wśród 10 najlepiej sprzedających się marek popularnych w Polsce.
Wzrost nakładów na obronność w Europie otwiera nowe możliwości dla branży motoryzacyjnej. W czasie gdy państwa NATO i Unia Europejska zwiększają finansowanie obronności – Polska w całym 2026 roku ma przeznaczyć na ten cel rekordowe 200,1 mld zł, czyli około 4,8% przewidywanego PKB – europejska motoryzacja mierzy się ze strukturalnym spowolnieniem. Branża, która odpowiada za około 7% unijnego PKB (i około 8% polskiego) oraz zapewniająca 13,8 mln miejsc pracy, dysponuje rozbudowaną bazą produkcyjną, wykwalifikowaną kadrą i wiedzą w zakresie produkcji masowej – zasobami, które w obliczu osłabienia popytu pozostają niewykorzystane. Wykorzystanie tych kompetencji na potrzeby sektora obronnego może stać się jednym z kierunków dalszego rozwoju branży. Dzięki wysokiemu poziomowi automatyzacji i precyzji produkcji sektor motoryzacyjny posiada solidne podstawy dla przemysłu dual-use
Transformacja europejskiej motoryzacji w kierunku elektromobilności stawia przed wieloma polskimi producentami części do samochodów napędzanych silnikami spalinowymi pytanie o dalszy kierunek rozwoju. Dual-use, czyli technologie podwójnego zastosowania, to jedna z realnych odpowiedzi – i coraz więcej sygnałów z rynku wskazuje, że nie jest to odpowiedź marginalna. Nieprzypadkowo rośnie liczba firm motoryzacyjnych podejmujących współpracę z sektorem obronnym. Kompetencje wypracowane w cywilnej motoryzacji – normy jakościowe, doświadczenie w produkcji seryjnej, automatyzacja, praca w reżimach certyfikacyjnych – to fundamenty zbliżone do tych, na których opiera się produkcja na potrzeby obronności. Dual-use to jedna z kilku możliwych ścieżek transformacji, jej przewagą jest jednak strukturalny, wieloletni charakter popytu obronnego, co daje firmom większą przewidywalność zamówień – mówi Przemysław Szywacz, Partner w Dziale Doradztwa Podatkowego, Lider doradztwa dla sektora motoryzacyjnego w KPMG w Polsce.
Gotowość przemysłu motoryzacyjnego do realizacji projektów dual-use
Jak wynika z raportu KPMG i PZPM, dzięki rozbudowanej infrastrukturze branży motoryzacyjnej w Europie, potencjalne obszary współpracy przemysłu motoryzacyjnego i zbrojeniowego wykraczają poza opracowywanie oraz produkowanie technologii podwójnego zastosowania i mogą dotyczyć także logistyki wojskowej czy automatyzacji procesów produkcyjnych. Przenoszenie produkcji do Polski gwarantuje płynność dostaw, co jest kluczowe dla utrzymania potencjału i gotowości operacyjnej polskich Sił Zbrojnych. Dodatkowo obronność jest jednym ze strategicznych sektorów wymienianych w filarach mechanizmu local content, dzięki któremu polskie firmy zyskują preferencyjną pozycję w przetargach zbrojeniowych. Sektor motoryzacyjny w Polsce jako gracz w branży dual-use ma jednocześnie potencjał, aby rozwijać swoją obecność także na zagranicznych rynkach.
Polskie firmy motoryzacyjne wkraczają w dual-use
Pierwsze polskie firmy z branży motoryzacyjnej poszerzyły już swoje portfolio o rozwiązania dla sektora obronnego. Firmy, które chcą rozpocząć produkcję na potrzeby sektora obronnego lub rozwijać technologie dual-use, mogą korzystać z coraz szerszego katalogu instrumentów wsparcia.
W transformacji przemysłu motoryzacyjnego w kierunku dual-use, poza dużymi programami finansowania z budżetów UE i NATO, na gruncie polskim ważną rolę może odegrać Program Rozwoju Inwestycji w Polskiej Gospodarce do 2035 roku – nowy instrument wsparcia o wartości 4,5 mld zł, następca programu grantowego funkcjonującego od 2011 roku. Program wskazuje przemysł obronny jako sektor strategiczny, a projekty z tego obszaru mogą trafiać do najbardziej uprzywilejowanej kategorii – „kluczowej inwestycji sektorowej i technologicznej” – z niższymi progami wejścia niż standardowe inwestycje rozwojowe. Istotny jest też mechanizm wskaźników jakościowych, przekładający się na wysokość dotacji. Z zapowiedzi towarzyszących programowi wynika, że podmioty posiadające udokumentowaną współpracę kontraktową z firmami z sektora obronnego mogą liczyć na dodatkowe punkty. Dla firmy motoryzacyjnej realizującej lub planującej takie kontrakty oznacza to szansę na wyższy poziom dotacji niż przy projekcie czysto cywilnym o porównywalnej skali – mówi Przemysław Szywacz, Partner w Dziale Doradztwa Podatkowego, Lider doradztwa dla sektora motoryzacyjnego w KPMG w Polsce.
Wzrost rejestracji hybryd plug-in, a chińskie marki w TOP 10
Z najnowszego raportu KPMG oraz Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że w pierwszym półroczu br. zarejestrowano w Polsce 26,7 tys. hybryd plug-in, czyli o 97,3% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Na wzrost zainteresowania tym napędem wpłynęło m.in. zakończenie programu dopłat „NaszEauto” do samochodów elektrycznych, w efekcie czego część nabywców wybiera dziś tańsze hybrydy plug-in. Dodatkowym impulsem są przepisy podatkowe – część modeli PHEV spełnia limit emisji CO₂ uprawniający do zastosowania wyższego limitu odpisów amortyzacyjnych, wynoszącego 150 tys. zł.
Pierwsze półrocze br. przyniosło także dalszy wzrost znaczenia chińskich producentów. Już po raz drugi w gronie 10 najlepiej sprzedających się marek popularnych znalazły się dwie marki z Chin, co pokazuje, że ich obecność na polskim rynku przestaje być jedynie krótkoterminowym trendem.
Drugie półrocze 2026 roku zamknęliśmy liczbą 312 033 szt. rejestracji samochodów osobowych, co oznacza blisko 10 proc. wzrost w porównaniu do pierwszego półrocza ubiegłego roku. Jeszcze lepszy wynik – bo blisko 20 proc. wzrost i 58 877 tys. osiągnęły samochody użytkowe. Bardzo dobrze na tym tle prezentują się rejestracje pojazdów ciężkich pow. 16t. Wzrost w tym segmencie wyniósł 26,2 proc, z liczbą 17 215 zarejestrowanych sztuk. Najbardziej spektakularny, bo 78 proc. wzrost odnotowały jednak autobusy, których na naszych drogach pojawiło się 2 136 szt. Wzrosty, choć już nie tak wyraźne, odnotowały także segmenty naczep i przyczep – 11 359 szt. oraz motocykli – 44,6 proc, motorowerów – 9,7 proc z odpowiednio 34 820- i 8537 zarejestrowanymi sztukami.
Niestety, gorzej przedstawiają się dane dotyczące produkcji. Samochodów osobowych wyprodukowano 134 800 szt., co przekłada się na 14 proc. spadek, zaś samochodów użytkowych powstało 166 067 szt., co oznacza niespełna 3 proc. wzrost. Nieco lepiej wygląda sytuacja w przypadku produkcji autobusów – wyprodukowano ich 3 565 szt., co przekłada się na 11,2 proc. wzrost. Jeżeli spojrzymy na rodzaje napędów, bardzo nieznacznie spadła liczba samochodów osobowych z silnikiem benzynowym, za to w przypadku silników Diesla, spadek wyniósł już prawie 14 proc. O blisko 14,6 proc. wzrosła liczba samochodów bateryjnych i wodorowych, niemal dwukrotnie więcej zarejestrowano hybryd plug-in, natomiast hybrydy i hybrydy miękkie odnotowały ponad 11 proc. wzrost.
Warto podkreślić bardzo dynamicznie rosnące rejestracje marek chińskich. Wzrost w pierwszej połowie roku wyniósł 138,3 proc. Oznacza to, że ich udział w rejestracjach w pierwszej połowie 2025 roku wyniósł 5,82 proc, podczas gdy w pierwszej połowie br. – był już na poziomie 12,69 proc. Chińskie firmy radzą sobie także bardzo dobrze w segmencie pojazdów elektrycznych, bo udział marek chińskich w ogólnej liczbie zarejestrowanych BEV wynosi 20 proc. – mówi Jakub Faryś, Prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego

